O mnie

  • Przez długie lata, chowając owoce swoich pasji do ”szuflady” tworzyłam wyłącznie dla siebie, nie widząc w tym nic złego. Nadal lubię tworzyć, doświadczać świata w samotności. Z dala od ludzi najlepiej dojrzewam. Czerpię radość z bycia obserwatorem. Dostrzegam piękno w detalach, kolorach i subtelnych dźwiękach otoczenia – w szumie wiatru czy śpiewie ptaków. To mi ułatwia skupienie, refleksję i twórcze myślenie. Wsłuchuję się w ciszę bo w niej odpoczywam i odnajduję wewnętrzny balans. Kieruję się głosem serca, a wyobraźnia napędza we mnie kreatywność. Świadoma, że to, co tworzę, to antidotum na codzienność szalonego świata, ruszyłam do ludzi by dzielić się z nimi radością. Nie kryłam wdzięczności zyskując ich szacunek i uznanie.
  • Inspirowanie, wymienianie doświadczeń i budowanie relacji z innymi ludźmi przyszła tak naturalnie, jak po wydechu – wdech. Przeszłość stała się bagażem doświadczeń cenniejszych niż złoto.
  • „Jestem orłem, cel swój znam! Odnalazłam radość dnia w wodospadzie łez, w morzu traw. Sama nie boję się spać. W barwach tęczy widzę świat. Każdy obraz imię ma. Każde słowo serca rytm. Kocham siebie! Kocham żyć!”
  • Na moje szczęście niemożliwe stało się wykonalne. „Na scenie życia Urszuli – czas. Zawiasa nie skrzypi, drzwi otwarte ma. Karmi optymizmem, budzi radość. Jest szczęściarą, wyobraźni zna smak. Jak kot, chodzi własnymi drogami. Śpiewa, tańczy ze sztalugami. Lubi pisać, śnić.
  • Kocha żyć!”
  • Jest 2026 rok. W procesie twórczym nie ustaję. Maluję kolejne obrazy o różnorodnej tematyce i takie, które łączy wspólny temat, narracja, przesłanie by głębiej zbadać zagadnienie, opowiedzieć historię, gdzie każdy obraz jest autonomicznym dziełem, ale zyskuje pełny sens w kontekście całej serii. Piszę wiersze i opowiadania.
  • Dla człowieka, w szczególności kobiety, chwile wyrwane z codzienności, by realizować własne marzenia, są niewystarczające. Doba mająca 48 godzin byłaby właściwym rozwiązaniem – tak sądzę. Bez strachu przed śmiesznością idę drogą zwaną życiem.
  • Wyróżnienia, nagrody w konkursach plastycznych, wystawy zbiorowe i indywidualne, akcje charytatywne, stałe ekspozycje obrazów motywują mnie do kolejnych wyzwań.
  • To właśnie miłość do otaczających światów wyostrza we mnie zmysły, inspiruje różnorodnością, uwrażliwia. W procesie tworzenia stać mnie na za… dumę, wysiłek i determinację w celu dotarcia w głąb, na szczyt i na drugą stronę lustra. Z pasją utrwalam barwną, wielowymiarową, optymistyczną naturę, wewnętrzne dziecko, jego wiarę i miłość w człowieka, szacunek do matki – Ziemi i jej mieszkańców.
  • Wybiegając w przyszłość, czuję wenę, smakuję jej moc przez kolejne pół wieku, a może i dłużej. Tworzę, piszę, maluję, wystawiam obrazy, ich fotografie w galeriach, …, wydaję albumy. Motywuję ludzi do życia z pasją, która nadaje życiu smak. Emanuję energią, która działa jak magnes na ambitne, inspirujące i twórcze osoby i drastycznie zwiększa naszą kreatywność oraz satysfakcję każdego dnia.
  • Z zaszczytem buduję ”świat jutra” z ludźmi sztuki. To piękna i zaszczytna misja.
  • W jakim celu? By w samotności, po powrocie do domu, czerpać z uzupełnionych w ten sposób pokładów optymizmu – radość. I tworzyć, tworzyć, tworzyć…, … .
  • To dopiero jest frajda.
  • Urszula Zawiasa